top
logo

e-urząd

Rodzicu załatwiaj sprawy urzędowe przez Internet!

  • modules/mod_lv_enhanced_image_slider/images/demo/01.jpg
  • modules/mod_lv_enhanced_image_slider/images/demo/02.jpg
  • modules/mod_lv_enhanced_image_slider/images/demo/03.jpg
  • modules/mod_lv_enhanced_image_slider/images/demo/04.jpg
  • modules/mod_lv_enhanced_image_slider/images/demo/05.jpg
  • modules/mod_lv_enhanced_image_slider/images/demo/06.jpg
  • modules/mod_lv_enhanced_image_slider/images/demo/07.jpg
  • modules/mod_lv_enhanced_image_slider/images/demo/08.jpg
  • modules/mod_lv_enhanced_image_slider/images/demo/09.jpg
  • modules/mod_lv_enhanced_image_slider/images/demo/10.jpg
  • modules/mod_lv_enhanced_image_slider/images/demo/11.jpg
  • modules/mod_lv_enhanced_image_slider/images/demo/12.jpg
  • modules/mod_lv_enhanced_image_slider/images/demo/13.jpg
  • modules/mod_lv_enhanced_image_slider/images/demo/14.jpg
  • modules/mod_lv_enhanced_image_slider/images/demo/15.jpg
  • modules/mod_lv_enhanced_image_slider/images/demo/16.jpg
  • modules/mod_lv_enhanced_image_slider/images/demo/17.jpg
  • modules/mod_lv_enhanced_image_slider/images/demo/18.jpg
  • modules/mod_lv_enhanced_image_slider/images/demo/19.jpg
  • modules/mod_lv_enhanced_image_slider/images/demo/20.jpg
  • modules/mod_lv_enhanced_image_slider/images/demo/21.jpg
  • modules/mod_lv_enhanced_image_slider/images/demo/22.jpg
  • modules/mod_lv_enhanced_image_slider/images/demo/23.jpg

Uczniowie naszej szkoły spędzili tegoroczne ferie zimowe w Bukowinie Tatrzańskiej. Ich bazą wypadową był dom turystyczny pod nazwą "Sabałówka". FOTO
 
Relacja z ferii, pióra pani Grażyny Nędzi:
"Bukowina Tatrzańska słynie z basenów termalnych i wyciągów narciarskich, oczywiście i my kąpaliśmy się w ciepłych źródłach. Niesamowitym przeżyciem było to, iż leżąc w ciepłej wodzie można podziwiać gwiazdozbiory. Korzystaliśmy również ze zjeżdżalni .

Codziennie korzystaliśmy z uroków zimy. Wjechaliśmy wyciągiem na stok .Jeździliśmy na „jabłuszkach”, toczyliśmy śnieżne bitwy, robiliśmy „orły” i budowali fortece. Spacerowaliśmy, a wszędzie towarzyszył nam dobry humor. Naszym hasłem było: „Potarzamy się w śniegu”.
Takie śnieżne igraszki nie są możliwe w mieście.

Zwiedzaliśmy też Zakopane . Na Krupówkach kupiliśmy pamiątki ,a na cmentarzu oddaliśmy hołd znanym Polakom min. Kornelowi Makuszyńskiemu. Bardzo nam się podobało w parku wodnym Zakopane. Obsługę cechowała życzliwość ,czuliśmy się tam wspaniale. Wodne szaleństwo trwało 2,5 godziny. Najwięcej radości sprawiało nam zjeżdżanie wodnymi rurami i spływ indiańską rzeką.
Czas mijał szybko ,apetyty dopisywały ,humory również. Wróciliśmy pełni wrażeń i trochę zmęczeni, ale radość ze spotkania z bliskimi oraz perspektywa błogiego lenistwa przez najbliższe dni poprawia nastroje. Pobyt w Bukowinie Tatrzańskiej stał się miłym wspomnieniem. "

Relacja uczestnika obozu w Bukowinie, ucznia klasy IV, Jakuba Silskiego.
„Moje ferie”
Tegoroczne ferie rozpoczęły się dla mnie piętnastego lutego. Daty tej długo nie zapomnę, ponieważ związana z nią jest moja zimowa przygoda, czyli wyjazd na zimowisko do Bukowiny Tatrzańskiej.
W przeddzień wyjazdu rodzice pomogli mi spakować bagaż, który był bardzo duży. Na dworcu podczas zbiórki okazało się, że mój plecak był jednym z największych. Był tak ciężki i ogromny, że z ledwością potrafiłem go podnieść. Na szczęście mogłem liczyć na pomoc Pań oraz kolegów i koleżanek. Z mojej klasy jechało pięć osób: Patrycja, Emilia, Magda, Szymon i ja. Nadszedł wreszcie moment, kiedy pociąg, którym mieliśmy podróżować wjechał na peron i usłyszeliśmy komunikat:
- Pociąg osobowy do Krakowa odjedzie z peronu trzeciego o godzinie ósmej czterdzieści pięć.

Pożegnaliśmy się z rodzicami i zajęliśmy miejsca w pociągu. Usiadłem przy oknie, a obok mnie mój kolega -Szymon. - Cieszysz się, że jedziemy na to zimowisko?- zapytałem. - Pewnie. Myślę, że będzie fajnie - odpowiedział Szymon.

Podróż minęła nam szybko. Poznałem w pociągu wielu nowych kolegów, z którymi tak miło się rozmawiało, że nawet nie zauważyliśmy, kiedy dotarliśmy do Krakowa. Tam czekała nas przesiadka do drugiego pociągu, który zmierzał do Zakopanego. Okazało się niestety, że miał spore opóźnienie.
- Ale szkoda. Już się nie mogę doczekać, kiedy dojedziemy na miejsce - powiedziałem znużonym głosem do moich znajomych.
- My o tym też marzymy - odpowiedziały dziewczyny.
- Chyba się nigdy nie doczekamy na ten pociąg - jęknął Szymon.
           

Na szczęście troski te nie trwały długo i nasz pociąg wreszcie podjechał na peron. Powsiadaliśmy i marzyliśmy o jednym, żeby jak najszybciej dojechać na miejsce. Udało nam się to dopiero około szesnastej. Ośrodek, w którym mieliśmy zapewniony nocleg nazywał się „Sabałówka’. Był to bardzo ładny, dwupiętrowy budynek, położony w pięknej okolicy z widokiem na stoki narciarskie.
- Magda, Emilia, Patrycja, Kuba, Szymon, Fabian będziecie mieli pokój nr jedenaście- oznajmiła nam nasza Pani wychowawczyni.
- Ale proszę Pani, yyyy, czy dziewczyny będą razem z chłopcami w pokoju?- zapytałem wątpliwie.
- Tak właśnie będzie.
- Cooo?!- jęknęliśmy ja i Szymon równocześnie.
- A tak, tak- odpowiedziała Pani.
           

Jak się później okazało nasze obawy były zupełnie niepotrzebne, bo bardzo fajnie było mieszkać razem w jednym pokoju. Po rozpakowaniu bagaży udaliśmy się na posiłek do pobliskiego baru „Giewont”. Po zjedzeniu kolacji nasza Pani nieoczekiwanie zaproponowała:
- No dzieci, idziemy się wytarzać w śniegu?
- Taak, taak, hurra!- wrzasnęliśmy z radością.
           

Po igraszkach na śniegu padaliśmy wszyscy z nóg. Nadeszła pora odpoczynku i snu, gdyż rano czekały nas nowe zabawy, wycieczki i niespodzianki. Bardzo podobały mi się wyjścia w góry, wojny na śnieżki i zjazdy na ślizgach. To były niezapomniane chwile i wrażenia. Najbardziej jednak ucieszyła mnie wycieczka do Zakopanego. Zwiedzaliśmy tam cmentarz, gdzie spoczywa Kornel Makuszyński, odwiedziliśmy Krupówki oraz Aquapark. Innego dnia poszliśmy także na źródła termalne. Bardzo mi się tam podobało, a zwłaszcza „Niebieska dolina” i jaskinia z wirami wodnymi. Wiele radości sprawiało również wszystkim przygotowywanie sobie kolacji i śniadań. Do naszych obowiązków należało też dbanie o porządek w pokoju. Czas w Bukowinie upływał niestety szybko. Nadszedł piątek, czyli dzień wyjazdu i powrotu do Katowic.

Spakowaliśmy plecaki i ze łzami w oczach opuściliśmy „Sabałówkę”. Busem pojechaliśmy do Zakopanego, z Zakopanego pociągiem do Krakowa, a z Krakowa do Katowic. - Szkoda, że tak szybko minął ten czas w Bukowinie. Było naprawdę super - powiedział do mnie Szymon już w Katowicach na dworcu. - Chętnie zostałbym dłużej, albo pojechał jeszcze raz - odpowiedziałem z żalem. - Cześć mamo, cześć tato! - witaliśmy się z naszymi rodzicami, którzy bardzo się ucieszyli na nasz widok.
           

Podziękowaliśmy Panią za wspaniałą wycieczkę i każdy rozszedł się w swoją stronę. Tak zakończyła się jedna z najlepszych wycieczek, którą miło i długo będę jeszcze wspominał. Zimowisko w Bukowinie Tatrzańskiej traktuję jak jedną wielką przygodę, której nie zapomnę chyba do końca mojego życia. Spędziłem tam wesoło i ciekawie ferie w przyjemnym towarzystwie. Zawsze marzyłem, żeby zobaczyć Giewont i skocznię Wielką Krokiew i dzięki temu wyjazdowi to mi się udało. HURRRA!

Misja szkoły: Wszechstronny rozwój wrażliwych i dbajacych o zdrowie uczniów, którzy sprostają wyzwaniom dnia jutrzejszego.

BIP

Spacer po szkole


bottom

Powered by Joomla!. Valid XHTML and CSS.